Od kilku tygodni wśród profesjonalistów i ekspertów w zakresie ESG, polityków oraz przedsiębiorców panuje silne wzburzenie. Co je wywołało? Zacznijmy od kontekstu. We wrześniu 2024 roku na prośbę Przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, opublikowany został tzw. raport Draghiego, byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego i byłego premier Włoch. Raport ten stanowi obszerną analizę wyzwań stojących przez Unią Europejską w kontekście globalnej konkurencyjności, ostrzegającą ostatecznie przed „powolną agonią” europejskiej gospodarki, jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane działania.
Kluczowe wnioski z raportu obejmują trzy obszary:
- Luka inwestycyjna: UE musi zainwestować dodatkowo około 750-800 miliardów euro rocznie (około 4,4-4,7% PKB), aby nadrobić zaległości w stosunku do USA i Chin, zwłaszcza w obszarze nowych technologii.
- Dekarbonizacja a konkurencyjność: Konieczne jest przeprowadzenie dekarbonizacji gospodarki w sposób, który jednocześnie podniesie konkurencyjność przemysłu europejskiego.
- Bezpieczeństwo strategiczne: UE powinna zmniejszyć zależność od pojedynczych dostawców w kluczowych sektorach, takich jak zaawansowane technologie czy farmaceutyki, aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo ekonomiczne i geopolityczne.
W odpowiedzi na raport, w dniu 27 listopada 2024 r. opublikowano Kompas konkurencyjności, wyznaczający priorytety działań UE w tej kadencji. W ramach uproszczenia regulacji i wsparcia konkurencyjności właśnie, UE proponuje dwa akty: Omnibus I i Omnibus II. Omnibus I wprowadza zmiany w zakresie CSRD, CSDDD i Taksonomii UE, natomiast Omnibus II proponuje zmiany w zakresie CBAM i programów inwestycyjnych UE. W tym artykule omówimy sobie główne zmiany proponowane przez Omnibus I.
Oto najważniejsze propozycje zawarte w Omnibus I, a dotyczące CSRD:
- Ograniczenie zakresu przedsiębiorstw podlegających raportowaniu: Wymogi sprawozdawcze wyłącznie dla przedsiębiorstw zatrudniających ponad 1000 pracowników i które mają albo obrót powyżej 50 mln EUR, albo sumę bilansową powyżej 25 mln EUR. Wszystkie spółki zatrudniające do 1000 pracowników i osiągające obroty do 50 milionów euro wypadają z zakresu CSRD – oznacza to, że liczba przedsiębiorstw objętych zakresem raportowania zostałaby zmniejszona o około 80%
- Odroczenie o dwa lata stosowania wszystkich wymogów sprawozdawczych określonych w dyrektywie CSRD w odniesieniu do dużych spółek, które mają składać sprawozdania w 2026 i notowanych na giełdzie MŚP, które miały raportować w 2027 r. (tzw. spółki fali 2 i 3).
- Uproszczenie ESRS-ów: dla spółek objętych zakresem CSRD (powyżej 1000 pracowników i 50 mln euro obrotu). Komisja przyjęłaby akt delegowany w celu zmiany i uproszczenia istniejących standardów sprawozdawczości (zmniejszenia liczby punktów danych, wyjaśnienia przepisów uznanych za niejasne, poprawy spójności z innymi aktami prawnymi).
- Usunięcie wymogów standardów sektorowych.
- W audycie pozostałoby „limited assurance”, bez obowiązku przejścia na „reasonable assurance”.
Jakie zmiany proponowane są w zakresie należytej staranności, czyli CSDDD?
To przede wszystkim:
- ograniczenie oceny ryzyka tylko do bezpośrednich dostawców;
- monitorowanie skrócone z corocznego do raz na 5 lat;
- brak obowiązku zrywania umów z dostawcami łamiącymi standardy;
- zakaz wprowadzania surowszych regulacji na poziomie krajowym;
- opóźnienie daty transpozycji do 2027 roku.
W zakresie Taksonomii UE główna propozycja obejmuje nieobowiązkową Taksonomię UE dla firm poniżej 1000 osób oraz wprowadzenie odstępstwa dobrowolności dla przedsiębiorstw zatrudniających ponad 1000 pracowników i osiągających obroty poniżej 450 mln EUR.
Zanim jednak popadniemy w publiczną, masową panikę, miejmy na uwadze fakt, że propozycje dotyczące Omnibusa, to wciąż „tylko” propozycje. Nie znamy na ten moment ani ostatecznego kształtu planowanych zmian, ani terminu ich wejścia w życie. Znamy jednak obowiązki wynikające z obecnie obowiązujących przepisów, w tym naszych, przepisów krajowych i bezwzględnie to właśnie im powinniśmy odpowiadać.
Wbrew zaś niektórym przewidywaniom, temat zrównoważonego rozwoju, czy ESG nie zniknął. Przykłady z ostatnich tygodni?
- Microsoft zabezpieczył 1,5 miliona ton kredytów na usuwanie dwutlenku węgla z projektu zalesiania Panna w Indiach, największej inicjatywy firmy w zakresie usuwania dwutlenku węgla w regionie Azji i Pacyfiku.
- Pele Energy Group (PEG) z sukcesem pozyskało 575 milionów randów (30,9 miliona dolarów)dzięki wsparciu Nedbanku oraz Norwegian Climate Investment Fund (Norfund). Środki te zostaną przeznaczone na rozbudowę portfolio energii odnawialnej w RPA i na całym kontynencie afrykańskim.
- Japonia opublikowała swoje pierwsze standardy ujawniania informacji o zrównoważonym rozwoju, które wkrótce mogą stać się obowiązkowe dla spółek notowanych na Tokijskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
Powyższe pokazuje, że być może zmieniamy pewne zasady gry, ale nadal w tej grze pozostajemy, a naszym celem jest w dalszym ciągu ochrona środowiska, z zachowaniem przy tym konkurencyjności, to bowiem jest właśnie zrównoważony rozwój.